Woody Allen Says 'Professionally, I Haven’t Suffered’ and Criticizes Actors for Denouncing Him

Reżyser Woody Allen uczestniczy w konferencji prasowej w operze La Scala, w Mediolanie, we Włoszech. Woody Allen wyreżyseruje operę Pucciniego
Luca Bruno/AP/

Woody Allen wypowiada się w nowym wywiadzie dla The Guardian przeciwko aktorom, którzy publicznie zadenuncjowali go w ciągu ostatnich kilku lat. Po tym, jak zarzut Dylana Farrowa o molestowanie dzieci przeciwko Allenowi powrócił w styczniu 2018 roku pośród ruchu #MeToo, aktorzy tacy jak Rebecca Hall i Timothée Chalamet wyrazili żal z powodu pracy z filmowcem i przekazali wynagrodzenia z ich filmów Allena organizacjom przeciwdziałającym molestowaniu seksualnemu. Allen powiedział The Guardian, że to było „głupie”, że jego aktorzy go potępili.

„Aktorzy nie mają pojęcia o faktach i chwytają się jakiegoś samozachowawczego, publicznego, bezpiecznego stanowiska”, powiedział Allen. „Kto na świecie nie jest przeciwny molestowaniu dzieci? Tak właśnie jest z aktorami i aktorkami, i stało się to modne, tak jak wszyscy nagle jedzą jarmuż.”

Allen powiedział, że nie jest rozgniewany zarzutami, które określają go w mediach i dodał: „Zakładam, że przez resztę mojego życia duża liczba ludzi będzie myśleć, że byłem drapieżnikiem. Wszystko, co powiem, zabrzmi samolubnie i defensywnie, więc najlepiej będzie, jeśli po prostu pójdę swoją drogą i będę pracował.”

Pójście swoją drogą i praca jest tym, co Allen robił. Od czasu pojawienia się zarzutów reżyser wydał dramat „Wonder Wheel” z Kate Winslet w roli głównej, wyreżyserował Chalameta i Elle Fanning w „Deszczowym dniu w Nowym Jorku” (wciąż niewydanym w USA, ale będącym hitem kasowym na całym świecie) oraz nakręcił nową komedię z Christophem Waltzem i Giną Gershon zatytułowaną „Rifkin’s Festival”. Jeden z wątków w „Deszczowym dniu” mówi, że reżyser w średnim wieku (Liev Schreiber) pożąda dużo młodszej studentki Fanning, ale Allen powiedział, że nie pozwala, aby to co ludzie o nim myślą dyktowało mu jego filmy.

Popularne na IndieWire

„Nie, nigdy nie myślę o tym nawet przez sekundę,” powiedział Allen. ” To wystarczająco trudne, aby uzyskać dobry żart dla danej sytuacji. To jest to, o co się martwisz. Reszta nie ma absolutnie żadnego znaczenia.”

Allen powiedział, że myślał, że „ludzie od razu uznają to za śmieszne bzdury” i że od pierwszego dnia „nigdy nie brał tego na poważnie.” Reżyser dodał: „To tak, jakbym został skonfrontowany z historią, że zamordowałem sześć osób z karabinem maszynowym.” Allen powiedział, że jedynym powodem, dla którego czuje złość z powodu zaistniałej sytuacji jest to, że został „pozbawiony możliwości oglądania dorastania moich dzieci.”

„Nie odezwałem się słowem do dzieci przez ponad 25 lat i zostały one wychowane, aby myśleć o mnie jak najgorzej,” powiedział Allen. „Więc jasne, byłem zły z tego powodu. Ale zawodowo wcale nie ucierpiałem… Tak to już jest i jedyne, co mogę zrobić, to trzymać nos przy kamieniu i mieć nadzieję, że ludzie w pewnym momencie pójdą po rozum do głowy. Ale jeśli nie, to nie. Jest wiele niesprawiedliwości na świecie o wiele gorszych niż ta. Więc żyjesz z tym.”

Przeczytaj najnowszy wywiad Allena na stronie The Guardian.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *